Zmarł Profesor Andrzej Maciejczak

Smutny tydzień polskiej neurochirurgii zakończył się wiadomością o śmierci naszego znakomitego kolegi, profesora  Andrzeja Maciejczaka. Odszedł w sobotę 15 marca, w wieku zaledwie 64 lat. Zawsze pogodny, witalny, pozytywnie nastawiony.  Trudno się pogodzić, że nie ma Go już między nami. Miał zwyczaj skracać dystans, wręcz potrafił zarażać otroczenie swoim entuzjazmem. I chociaż był w pełni zrealizowanym neurochirurgiem z poważnymi sukcesami zawodowymi, to przedwczesna Jego śmierć z całą pewnością nie pozwoliła zrealizować wielu jeszcze planów i zamierzeń – tych związanych z neurochirurgią, jak też z Jego licznymi pasjami i zainteresowaniami pozazawodowymi.

Andrzej swoją drogę do mistrzostwa w zawodzie neurochirurga rozpoczął w roku 1985 jako asystent w łódzkiej Klinice Neurochirurgii Wojskowej Akademii Medycznej, czerpiąc ze świetnej tradycji polskiej szkoły chirurgii kręgosłupa ufundowanej przez Profesora Jana Haftka, a potem znakomicie rozwijanej przez Profesora Andrzeja Radka. Jako młody jeszcze neurochirurg dwa lata spędził pracując w renomowanej klinice szpitala w Glasgow. Wiele więc otrzymał, ale  dobrze to  wykorzystał i-co najważniejsze – zwrócił innym po wielokroć. Działając już samodzielnie, stworzył i doprowadził do wysokiej pozycji akademickiej oraz międzynarodowej renomy oddział kliniczny neurochirurgii w Tarnowie. Do codziennej praktyki klinicznej wprowadził wiele nowatorskich, często własnych  rozwiązań w zakresie chirurgii kręgosłupa: zarówno tych minimalnie inwazyjnych, jak i rozległych procedur neurospondyliatrycznych.

Polska neurochirurgia, reprezentowana przez  Polskie Towarzystwo Neurochirurgów, winna jest także  podziękowanie Profesorowi Maciejczakowi za to, że dobrze nas reprezentował na forum międzynarodowym. Uwielbiał uczyć i przekazywał swą wiedzę z pasją, nieodstępnym uśmiechem i cechującym Go entuzjazmem. Od ponad dwudziestu  lat znakomicie realizował się jako niezwykle aktywny przedstawiciel naszego Towarzystwa w „Training Committee” Europejskiej Federacji Towarzystw Neurochirurgicznych. Jego wykłady i seminaria wręcz porywały słuchaczy swoją jasnością i głębią. Z całą pewnością szerokie rzesze  dzisiejszych europejskich  neurochirurgów zawdzięczają  Mu podstawy swojej wiedzy i praktycznych umiejętności w  zakresie chirurgii kręgosłupa.

Wraz ze śmiercią Profesora Maciejczaka  tracimy nie tylko jednego z najwybitniejszych polskich neurochirurgów o europejskiej renomie i nauczyciela wielu już pokoleń polskich i europejskich  adeptów naszej specjalności. Odszedł też od nas przedwcześnie lekarz o ogromnym, niezrealizowanym jeszcze potencjale, uczynny kolega, a przede wszystkim wspaniały człowiek: zawsze pogodny i przyjacielski – nawet w okresie kiedy musiał stawić czoła ciężkiej chorobie. Żegnamy Cię Andrzeju.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Neurochirurgów