Pożegnanie
Z wielkim smutkiem żegnamy naszego wspaniałego kolegę i niezawodnego przyjaciela, najstarszego łódzkiego neurochirurga doktora nauk medycznych Jana Jerzego Bekiera.
Jurek odszedł od nas 15 grudnia 2025 roku w wieku 98 lat. Przez lata był związany z Kliniką Neurochirurgii Akademii Medycznej w Łodzi. Ten znakomity lekarz, wychowawca wielu neurochirurgów – m.in. pierwszy nauczyciel późniejszych profesorów: Marka Zawirskiego, Jana Zierskiego i Jana Jakubowskiego – kapitan żeglugi wielkiej, instruktor kajakarstwa, partyzant Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego, był jedną z najbarwniejszych postaci polskiej neurochirurgii.
Jurku, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i naszej pamięci!
Darek Jaskólski
Wspomnienie
Dr Jan Jerzy Bekier urodził się w Wilnie 26 listopada 1927 r. Był synem Edwarda – profesora chemii Uniwersytetu Wileńskiego im. Stefana Batorego i Stanisławy, z domu Hanicz – lekarza i chemika.
Wybuch wojny brutalnie przerwał Jego edukację w Szkole Powszechnej Ojców Jezuitów, kończąc – jak zawsze podkreślał – najpiękniejszy czas w Jego życiu. Jako że Ojciec Jana Jerzego natychmiast stracił pracę, to Mama lecząc ludzi, w okresie wojny utrzymywała całą rodzinę. Natomiast On sam mając lat szesnaście został skierowany przez Niemców do pracy w aptece szpitala wojskowego, gdzie nawiązał pierwsze kontakty z Armią Krajową organizując przerzuty leków i środków opatrunkowych z zasobów niemieckich. W 1944 roku wstąpił do Oddziału Rozpoznawczego Komendanta Okręgu Wileńskiego i Nowogrodzkiego Armii Krajowej, tzw. „ORKO”, pod pseudonimem „Żbik” i wziął udział w akcji „Burza”.
W 1945 r. tuż przed przesiedleniem do Łodzi zmarł Jego Ojciec. Jan Jerzy rozpoczął studia na wydziale chemii idąc w ślady rodziców chemików, jednak po roku przeniósł się na Wydział Lekarski Uniwersytetu Łódzkiego.
W grudniu 1953 roku podjął pracę asystenta w Klinice Neurochirurgii Akademii Medycznej w Łodzi kierowanej wówczas przez prof. Lucjana Stępnia. Operując, publikując i wykładając czynił szybkie postępy. W 1964 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych za dysertację pt. „Niektóre zagadnienia związane z rozpoznawaniem i leczeniem ropni wewnątrzczaszkowych”. Przypomnę, że na Jego dorobek składają się 24 artykuły i 57 referatów zjazdowych wygłoszonych w kraju i za granicą.
W 1966 r. został oddelegowany jako ekspert-neurochirurg do uniwersytetu w Algierze, gdzie spędził 4 lata wraz z żoną i synem odkrywając północną Afrykę, ale przede wszystkim tworząc tamtejszą neurochirurgię. Wspominał ten okres nie tylko jako ogromne doświadczenie zawodowe ale również przygodę życia.
Po powrocie do kraju pracował jako neurochirurg w Szpitalu MSW w Łodzi. W tym czasie uzyskał także kolejną specjalizację – w dziedzinie neurologii. Był też Przewodniczącym Okręgowej Komisji Lekarskiej i jednocześnie konsultantem – neurochirurgiem w różnych placówkach medycznych.
Ogromną pasją Jana Jerzego było żeglarstwo, a fascynacja nim rozpoczęła się w 1947 roku. Działał w Akademickim Związku Morskim, Lidze Morskiej, Klubie Sportów Wodnych, Lidze Obrony Kraju, Klubie Sportów Wodnych Ligi Morskiej i Rzecznej, oraz w Polskim Związku Żeglarskim, pełniąc szereg funkcji takich jak: Prezes Zarządu Okręgu PZŻ w Łodzi, członek Głównej Komisji Rewizyjnej Ligi Morskiej, oraz członek Głównej Komisji Dyscyplinarnej PZŻ.
Uzyskał tytuły: Jachtowego Kapitana Żeglugi Wielkiej, Kapitana Motorowodnego Żeglugi Wielkiej i Instruktora Żeglarstwa. Prowadził liczne rejsy morskie po Bałtyku, Morzu Północnym, Atlantyku i Morzu Karaibskim, przepływając na jachtach 16 000 mil morskich.
Od 1949 r. uprawiał również kajakarstwo uzyskując: stopień instruktora PZK, Międzynarodową Odznakę Kajakową ICF, Diamentową Odznakę PZK, Platynową Odznakę Kajakową PTTK. Wziął udział w 94 spływach, w tym 10 zagranicznych (Niemcy, Czechy, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Ukraina) przepływając 11 000 km i pokonując miedzy innymi 20 górskich rzek.
Wraz z innymi kombatantami działał w Stowarzyszeniu Okręg Wileński AK „Wiano” gromadząc pamiątki, broń, dokumenty z tamtych lat. Był współtwórcą Muzeum Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, a od 1992 r. sprawował funkcję jego kustosza. Przez 16 lat współtworzył miesięcznik akowców wileńskich pod tytułem „Wiano” gromadząc i utrwalając wspomnienia świadków tamtych czasów. W ramach tej działalności zorganizował dla uczniów łódzkich liceów 12 konkursów wiedzy o historii Armii Krajowej na Kresach.
Ojczyzna wynagrodziła Jego trudy wojenne kilkoma odznaczeniami, między innymi Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Weterana Walk o Niepodległość, Krzyżem Partyzanckim, Kombatanckim Krzyżem Zasługi, Medalem Wojska i Medalem „Pro Memoria”. W 2005 r. został przyjęty do „Mesy Kaprów Polskich” i stał się członkiem elitarnego „Bractwa Wybrzeża”.
Dr Jan Jerzy Bekier pozostał aktywny do końca życia. Nie był jedynie postacią z przeszłości – neurochirurgiem-emerytem. Był naszym kolegą i przyjacielem. Dał się poznać nawet najmłodszemu pokoleniu Kliniki Neurochirurgii i Onkologii Układu Nerwowego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, albowiem jeszcze niedawno uczestniczył w naszych spotkaniach towarzyskich. Tym bardziej trudno nam jest pogodzić się z Jego odejściem i trapiącym nas poczuciem straty.
Darek Jaskólski



